🎬 Dziwny świat kota Filemona (serial animowany, 13 odcinków)

Zaktualizowano: cze 11


„Dziwny świat kota Filemona” to klasyczny już serial animowany dla dzieci, wyprodukowany przez Studio Małych Form Filmowych Se-Ma-For z Łodzi. Seria powstała w latach 1972–1974, zaś jej kontynuacją był kolejny serial – „Przygody kota Filemona”.


Autorami scenariusza byli Marek Nejman oraz Irena Sobańska. Narratorką była Teresa Sawicka. Serial miał w sumie kilku reżyserów: Ludwika Kronica, Alinę Kotowską, Wacława Fedaka, Ryszarda Szymczaka oraz Ireneusza Czesnego.

Pomysłodawcą postaci był pisarz i scenarzysta Marek Nejman. To on jest ojcem chrzestnym białego (z dwoma rudymi łatkami) kociaka o imieniu Filemon i dorosłego, czarnego kocura Bonifacego, uwielbianych przez pokolenia dzieci. Obydwa koty mieszkają na wsi z Babcią i Dziadkiem. W serialu pojawiają się też dwa inne koty: kot młynarza (najpierw jest biały, po otrzepaniu mąki – okazuje się czarny) oraz rudy Łazik, z którym Filemon podróżuje do miasta. Poza tym bardzo często pojawiają się gniazdujące w izbie myszy. Filemon spotyka też inne zwierzęta: jeża, żaby, różne ptaki (w tym jaskółkę, kury, kurczęta i koguta) oraz motyla.


W artykule „Tygodnika Przegląd” autorstwa Bronisława Tumiłowicza dotyczącym tego serialu czytamy, że Filemon to: „(…) rówieśnik dziecka, z którym ono się utożsamia, przewodnik po życiu małego człowieka”. Trudno się z tym nie zgodzić.

Sam pomysł na postaci był przez twórców tak komentowany: „– W serialu były dwa koty, tak samo jak dwóch autorów – uzupełnia Sławomir Grabowski, partner Marka Nejmana przy tworzeniu popularnych kreskówek dla dzieci. – Marek – trochę niższy, drobniejszy, ale z większym entuzjazmem podchodzący do rzeczywistości, ja – wyższy ale bardziej sceptyczny i stetryczały. On jest więc Filemonem, ja Bonifacym”.


Jak słusznie zauważa Autor tekstu, „Marek Nejman uważa, że film o kocie był pierwszym w historii polskiego kina serialem telewizyjnym adresowanym do najmłodszych dzieci o nierozwiniętej jeszcze percepcji. Trzy-, czterolatek, rówieśnik Filemona, rozwijał się wraz z kocim bohaterem, poznawał świat, uczył się w nim poruszać i rozumieć podstawowe pojęcia”. Mowa tutaj oczywiście o wieku w przeliczeniu, wiadomo bowiem, że Filemon jest bardzo małym kotkiem, który może mieć zaledwie kilka tygodni.


Charakteryzując Filemona, trzeba podkreślić jego dziecięcą naiwność i ciekawość świata. Podobnie jak małe dziecko, ciągle zadaje pytania (czym złości Bonifacego), a to, czego nie wie, bądź nie rozumie, próbuje sobie wytłumaczyć na swój dziecięcy (a właściwie „kocięcy”) sposób. Bardzo aktywny, często się nudzi, ponieważ jego dorosłego kociego towarzysza interesują głównie kocie drzemki na zapiecku. Kociak jest uroczy i bardzo psotny. Nie jest w zasadzie antropomorfizowany („uczłowieczany”) jeśli chodzi o mowę ciała (zachowuje się jak typowy kot), poza tym, że słyszymy jego myśli i rozmowy z drugim kotem oraz napotkanymi zwierzętami, z którymi często usiłuje się zaprzyjaźnić. Filemona fascynują zwłaszcza zjawiska atmosferyczne, zmieniające się pory roku oraz inne zwierzęta. Uwielbia wyglądać przez okno. Bardzo też lubi (jak każdy kot) przyglądać się czynnościom wykonywanym w domu przez jego ludzkich mieszkańców. Bonifacy jest dla niego wzorem do naśladowania i przewodnikiem po fascynującym (a czasem groźnym) świecie.


Dla tej serii filmów charakterystyczne jest to, że praktycznie w każdym odcinku przed zielonymi oczami Filemona ożywają „przedmioty martwe”: kurz, bańki mydlane, ognik, woda, sadza, spaliny auta, wiatr, dym z fajki. Stąd też zapewne bierze się przysłówek „dziwne” w tytule serialu.


Bonifacy to doświadczony kocur, który większość czasu przesypia na zapiecku, często też śpi w innych miejscach, gdy tylko ma ku temu sposobność. Przechadza się powoli i dostojnie, często z uniesionym ogonem, którym powiewa niczym flagą. Uważa, że jest mistrzem w łowieniu myszy, ale często ma problemy z koordynacją ruchową (może jest już starszym kotem?). Lubi włóczyć się po nocy i nie zdradza kociakowi, czym się wtedy zajmuje. W zasadzie nic nie jest w stanie go zaskoczyć, bo wszystko już w swoim życiu widział. Wie, kiedy należy się ewakuować z domu (np. w trakcie wiosennych porządków). Jego głównym celem jest poszukiwanie spokoju. W domu uchodzi za leniwego kota, który nie dopilnowuje swoich obowiązków, czyli np. worków z pszenicą przed grasującymi (i „grającymi kotom na nosie”) , rozchichotanymi myszami. W ostatnim odcinku serialu Bonifacy w końcu pozwala Filemonowi wdrapać się na zapiecek, gdyż dostatecznie już dorósł.


„Dziwny świat kota Filemona” ma duży walor edukacyjny: „– Dzięki temu serialowi – mówi Marek Nejman – telewizja może wciąż pokazywać małym dzieciom, co to jest wigilijna gwiazdka, śmigus-dyngus, kolęda, Wielkanoc, powoływać się na tradycyjne przysłowia i powiedzenia, takie jak kwiecień plecień. Wszystko to jest splecione z pojęciem przyjaźni, wrażliwości, z potrzebą niesienia pomocy innym”. Serial z pewnością sprzyja wyrobieniu się empatycznego podejścia młodego widza do zwierząt.


W konsekwencji, po serialu powstał również cykl książek dla dzieci o perypetiach obu kotów: „Przygody kota Filemona”, „Filemon i Bonifacy” oraz „Filemon, Bonifacy i Szczeniak”, które były wydawane również za granicą. Ich autorami są Marek Nejman i Sławomir Grabowski.


Muszę przyznać, że Filemon i Bonifacy to moi ulubieńcy z dzieciństwa. I zostało tak po dzień dzisiejszy: wczoraj, oglądając całą serię ponownie, uśmiech nie znikał z mojej twarzy. Cudowny i ciepły serial, który każdy maluch (i nie tylko) powinien poznać.