­čÄČ Kici, kici (2008)

Zaktualizowano: cze 11


Kr├│tkometra┼╝owy film Paw┼éa ┼üozi┼äskiego, syna innego ┼Ťwietnego dokumentalisty, Marcela ┼üozi┼äskiego, to portret kobiecej samotno┼Ťci, dla kt├│rej ukazania dokarmianie kot├│w staje si─Ö dobrym pretekstem. Nie lubi─Ö s┼éowa ÔÇ×kociaraÔÇŁ (ÔÇ×psiaraÔÇŁ zreszt─ů te┼╝ nie), gdy┼╝ jest ono cz─Östo nacechowane negatywnie. Wol─Ö stosowa─ç bardziej opisowe okre┼Ťlenia: mi┼éo┼Ťniczka kot├│w, mi┼éo┼Ťnik ps├│w, itd. Wracaj─ůc do dokumentu: w opisie filmu na stronie internetowej Filmu polskiego zwr├│cono uwag─Ö na konstrukcj─Ö filmu: ka┼╝dej porze roku zostaje przypisana inna bohaterka: wiosn─ů ogl─ůdamy starzej─ůc─ů si─Ö, niegdy┼Ť atrakcyjn─ů kobiet─Ö, kt├│ra nadal poszukuje mi┼éo┼Ťci. Koty dokarmia w ogrodzie botanicznym. Akcja scen kr─Öconych latem rozgrywa si─Ö na cmentarzu, gdzie pomi─Ödzy starymi grobami ukrywaj─ů si─Ö p┼éochliwe koty. Jesieni─ů widzimy jedyn─ů kobiet─Ö, kt├│ra posiada partnera, ale i tak relacja ta oparta jest na przekomarzaniu si─Ö i wiecznych pretensjach. Najbardziej smutna cz─Ö┼Ť─ç filmu to obraz zimowej, mro┼║nej nocy, poprzez kt├│r─ů przedziera si─Ö powoli schorowana kobieta ci─ůgn─ůca w├│zeczek wype┼éniony kocimi przysmakami. Samotna, podobnie jak bezdomne koty unikaj─ůca kontakt├│w z lud┼║mi, kt├│re przysporzy┼éy jej w ci─ůgu ┼╝ycia du┼╝o smutku i rozczarowa┼ä, znajduje ukojenie w kontakcie ze zwierz─Ötami. Tylko one ciesz─ů si─Ö na jej widok. Kobieta wspomina dramatyczne wydarzenia takie jak noc, w kt├│r─ů zosta┼éa napadni─Öta. Niestety, osoby dokarmiaj─ůce koty (a s─ů to g┼é├│wnie kobiety, stereotypowo i w spos├│b krzywdz─ůcy przedstawiane nie tylko w filmach jako zwariowane dziwaczki) nierzadko spotykaj─ů si─Ö z wrogo┼Ťci─ů, a nawet agresj─ů, podobnie jak dokarmiane przez nich zwierz─Öta. Film ┼üozi┼äskiego subtelnie zwraca uwag─Ö r├│wnie┼╝ na ten aspekt. My┼Ťl─ůcy widz wyci─ůgnie wnioski sam.


Koty w ÔÇ×Kici, kiciÔÇŁ (c├│┼╝ za bliski naszym sercom tytu┼é) staj─ů si─Ö jednak t┼éem ukazanej oczywi┼Ťcie z perspektywy antropocentrycznej historii. W ko┼äcu to karmicielki opowiadaj─ů do kamery, ale i podczas krz─ůtania si─Ö w┼Ťr├│d kocich gromadek, o swoim ┼╝yciu, poszczeg├│lnych zwierz─Ötach, o tym, dlaczego sw├│j wolny czas (i pieni─ůdze), niewspierane przez nikogo (poza wspomnianym ma┼é┼╝e┼ästwem) dzie┼ä w dzie┼ä wyruszaj─ů w t─Ö sam─ů tras─Ö ob┼éadowane pakunkami z kocim po┼╝ywieniem.


Oczywi┼Ťcie kamera ukazuje w zbli┼╝eniach wiele kocich twarzy, a najbardziej porusza chyba historia jednej z kotek z sekwencji zimowej. Dla mnie jednak jest to g┼é├│wnie portret rozczarowanych ┼╝yciem w┼Ťr├│d zbyt cz─Östo okrutnych ludzi, samotnych kobiet, kt├│re cz─Östo nie ze swojego wyboru zosta┼éy ca┼ékiem same, tak jak same zosta┼éy porzucone przez ludzi koty. Zar├│wno bohaterki filmu, jak i ich koci podopieczni zostaj─ů pokazani z empati─ů i ┼╝ywym zainteresowaniem ich losami, pr├│buj─ůc chyba troch─Ö odczarowa─ç wspomniany, szkodliwy mit, przez kt├│ry osoby o dobrym sercu s─ů cz─Östo lekcewa┼╝one i wyszydzane. Jak wiemy, nie jest to rzadkie zachowanie; ludziom, kt├│rzy chc─ů zrobi─ç co┼Ť dobrego, cz─Östo rzuca si─Ö k┼éody pod nogi, a przecie┼╝ swoj─ů dzia┼éalno┼Ťci─ů nikogo nie krzywdz─ů i nikomu nie przeszkadzaj─ů, wprost przeciwnie ÔÇô pomagaj─ů zwierz─Ötom, kt├│re inni ludzie skazali na ch┼é├│d i g┼é├│d, przerzucaj─ůc opiek─Ö (i, powiedzmy to g┼éo┼Ťno, koszty) na osoby, kt├│re si─Ö nad nimi z trosk─ů pochylaj─ů. Nie zapominajmy te┼╝ o bardzo wa┼╝nym aspekcie, czyli tak istotnym w przypadku senior├│w poczuciu bycia potrzebnymi, a to zapewniaj─ů im tylko koty.