top of page

­čÄČ Kobieta, kt├│ra uciek┼éa (2020)


ÔÇ×Kobieta, kt├│ra uciek┼éaÔÇŁ (kor. Domangchin yeoja) z zesz┼éego roku to korea┼äska propozycja, kt├│ra w zaledwie jednej scenie ukazuje kota, czekaj─ůcego na dwie dokarmiaj─ůce go kobiety. Przy nim ma miejsce dyskusja, wywo┼éana przez nowego s─ůsiada, kt├│ry domaga si─Ö zaprzestania karmienia okolicznych kot├│w. Uprzejmie, acz asertywnie jego rozm├│wczyni wyja┼Ťnia mu, ┼╝e nie zamierzaj─ů zaprzesta─ç tej czynno┼Ťci, pr├│buj─ůc mu u┼Ťwiadomi─ç, ┼╝e potrzeby zwierz─ůt te┼╝ powinny by─ç brane pod uwag─Ö. Strasz─ůc rad─ů mieszka┼äc├│w, m─Ö┼╝czyzna odchodzi z niczym. Zbli┼╝enie na kota ukazuje prawdziwego zwyci─Özc─Ö tej potyczki, mruczka z widoczn─ů nadwag─ů. Jednak jest mowa o kotach w liczbie mnogiej, a widzimy tylko jego.



Rozmowa dw├│jki s─ůsiad├│w stanowi przyk┼éad wzorcowego wr─Öcz wykorzystania jednej z technik perswazji, tzw. ÔÇ×zdartej p┼éytyÔÇŁ. Polega ona na tym, ┼╝e kulturalnie, ale stanowczo, asertywnie odmawiamy w sytuacji, gdy natr─Öt ponawia swoje ┼╝─ůdania. Naszego zdania bronimy a┼╝ do skutku, powtarzaj─ůc dany zwrot w k├│┼éko, licz─ůc na to, ┼╝e agresor w ko┼äcu straci cierpliwo┼Ť─ç i si─Ö podda, czyli odpu┼Ťci. Metoda przydatna dla os├│b, kt├│re maj─ů problemy z asertywnym odmawianiem i robi─ů cz─Östo co┼Ť wbrew swej woli.


W filmie wywi─ůzuje si─Ö wi─Öc taka dyskusja:

ÔÇ×- Dokarmia pani te koty? S─ů bezpa┼äskie, prawda?

- Ot├│┼╝ÔÇŽNie jestem pewna, czy to bezpa┼äskie koty, ale tak, dokarmiamy je.

- Nie bez powodu nazywa si─Ö je kotami-rabusiami, prawda? Kiedy dostaj─ů jedzenie, ci─ůgle wracaj─ů. Dla nas ta sytuacja jest bardzo niekomfortowa.

- Niekomfortowa? Przykro mi, ale nie wiem, jak mog─Ö pom├│c.

- Moja ┼╝ona jest bardzo wra┼╝liwa.

- Naprawd─Ö?

- Panicznie boi si─Ö kot├│w. I przez to teraz boi si─Ö wyj┼Ť─ç na podw├│rko.

- Rozumiem.

- To absurd, ┼╝e nie mo┼╝e wyj┼Ť─ç na podw├│rko.

- Zgadzam si─Ö. Przykro mi, ┼╝e pana ┼╝ona boi si─Ö kot├│w, ale one musz─ů prze┼╝y─ç.

- To prawda, ale ludzie s─ů chyba wa┼╝niejsi. Nie powinni┼Ťmy zach─Öca─ç ich, ┼╝eby si─Ö tu kr─Öci┼éy, prawda?

- Tak, ludzie s─ů wa┼╝ni. Ale te koty musz─ů je┼Ť─ç. Dlatego je karmi─Ö.

- Ale to nie s─ů ludzie. S─ůsiedzi s─ů wa┼╝niejsi, nie uwa┼╝a pani?

- Oczywi┼Ťcie, s─ůsiedzi s─ů wa┼╝ni. S─ů wa┼╝ni, ale r├│wnie wa┼╝ne jest to, by koty mia┼éy co je┼Ť─ç. Nazywa je pan kotami-rabusiami, a dla nas s─ů jak dzieci. Dlatego je karmimy.

- Ale to nie s─ů dzieci.

- My tak o nich my┼Ťlimy. Nazywa je pan rabusiami, ale czy widzia┼é pan kiedy┼Ť, ┼╝eby co┼Ť krad┼éy? Dla nas s─ů jak dzieci, dlatego codziennie je karmimy. Przykro mi.

[Przed dom wychodzi druga kobieta]: - Co┼Ť nie tak?

- Pa┼ästwo w┼éa┼Ťnie si─Ö wprowadzili. Boj─ů si─Ö kot├│w, wi─Öc prosz─ů, ┼╝eby┼Ťmy ich nie karmi┼éy.

- Musicie je karmi─ç?

- Musimy. I wcale nie zamierzamy przesta─ç. Na razie nie jest to niezgodne z przepisami.

- Musi tu dzia┼éa─ç jaka┼Ť rada mieszka┼äc├│w. No dobrze. Mi┼éego dniaÔÇŁ.


Jak wida─ç, druga kobieta jest bardziej stanowcza. Kiedy wi─Öc nast─Öpnym razem kto┼Ť b─Ödzie mia┼é pretensje, ┼╝e dokarmiacie okoliczne koty, wiecie, co powiedzie─ç ;-)

Film obejrzałam w ramach zakończonego wczoraj festiwalu Nowe Horyzonty.

Comments


bottom of page