🎬 Kociejewo (2019)

Zaktualizowano: cze 11


„Kociejewo” (ang. Cat Lake City) to krótkometrażowa niemiecka animacja w reżyserii Antje Heyn. Obejrzałam ją w ramach 14. Żubroffka Festival Online. Opowiada ona o kocie (z opisu filmu dowiadujemy się, że ma na imię Percy), który planuje wakacyjny wyjazd. W folderze reklamowym napotyka na Cat Lake City (nazwa w oczywisty sposób nawiązuje do amerykańskiego Salt Lake City) i to tam decyduje się pojechać.


Scenerią jest małe jeziorko (nad którym przelatuje ptak), brzozy, pieniek i jedna roślina na brzegu. Na ziemi leży szkielet ryby. Percy (który jest białym kotem o kształcie przypominającym...drażetkę tic taca) maszeruje nad jezioro z małym zielonym kocykiem pod pachą. Niestety, kiedy tylko go rozkłada, natychmiast pojawia się kaczka z dwójką młodych i ptaki go podsiadają. Ani perswazja, ani próby zrzucenia intruzów nie skutkują. Bezradny kot przynosi więc dmuchanego flaminga i wyrusza w rejs po jeziorku. Na wodzie okazuje się, że zapanowanie nad dmuchanym pojazdem jest trudniejsze, niż się spodziewał – flaming zbytnio się rozdyma, a kot biega po nim niczym chomik w swojej karuzeli. Kiedy mama kaczka wyjmuje korek z dmuchanego materaca, kot w przyspieszonym tempie ląduje z powrotem na brzegu. W końcu kaczki znikają, a kot przez moment może cieszyć się odzyskanym kocykiem. Niestety, niechcący wpada mu on do wody i zostaje prawie do połowy zjedzony przez rybę. Zrezygnowany kot kładzie się na tym, co z niego pozostało, i godzi się z obecnością kaczej rodziny, która się do niego dosiada.


Zabawna animacja w żywych kolorach, w dowcipny sposób odwraca role – jeśli przyjrzymy się zachowaniu kaczek to okaże się, że zachowują się one jak koty: natychmiast siadają na rozpostartym kocu, nie dają się z niego zepchnąć. Są pomysłowe i uparte.


Film porusza temat eksploatowany czasem w filmach fabularnych, a mianowicie konflikt: łaknący odpoczynku urlopowicz kontra ktoś mu w tym uparcie przeszkadzający.


Warto ją poznać, zwłaszcza gdy jest się miłośnikiem kotów.