­čÄČ Maniak (1934)

Zaktualizowano: cze 11


ÔÇ×ManiakÔÇŁ (ang. Maniac) to chyba ju┼╝ zapomniany, ameryka┼äski horror exploitation z 1934 r. w re┼╝yserii Dwaina Espera. Jest on bardzo kr├│tki, trwa bowiem tylko 51 minut. Scenariusz (na podstawie opowiada┼ä ÔÇ×Czarny kotÔÇŁ oraz ÔÇ×Morderstwo na Ulicy KostnicyÔÇŁ Edgara Allana Poe) napisa┼éa ┼╝ona re┼╝ysera, Hildagarde Stadie. Bud┼╝et filmu wyni├│s┼é ├│wczesne 5 tysi─Öcy dolar├│w, co i wtedy sytuowa┼éo go po┼Ťr├│d produkcji niskobud┼╝etowych. Film zebra┼é negatywne recenzje, a po premierze zosta┼é uznany za pierwszy najgorszy film wszechczas├│w, w dodatku o pornograficznym charakterze. Oczywi┼Ťcie, z obecnego punktu widzenia kawa┼éek widocznego cia┼éa nas nie razi tak, jak to mia┼éo miejsce w momencie powstania filmu. Sceny przemocy te┼╝ niestety cz─Östo ju┼╝ widzom spowszednia┼éy.


Fabu┼éa: Don Maxwell jest asystentem laboratoryjnym doktora Meirschultza. To typowy, wzorcowy filmowy szalony naukowiec, kt├│ry w tajemnicy pracuje nad przywracaniem ┼╝ycia zmar┼éym. Asystent zabija zwierzchnika i przejmuje jego rol─Ö, upodabniaj─ůc si─Ö do szefa r├│wnie┼╝ fizycznie. Stopniowo Don popada w szale┼ästwo, ÔÇ×leczyÔÇŁ jednak pacjent├│w. Jednym z nich jest chory psychicznie Buckley, kt├│ry przez przypadek otrzymuje zastrzyk adrenaliny, wywo┼éuj─ůcy u niego ataki dzikiego sza┼éu. Podczas jednego z nich porywa kobiet─Ö i gwa┼éci j─ů. ┼╗ona przest─Öpcy odkrywa prawdziw─ů to┼╝samo┼Ť─ç Dona i zaczyna go szanta┼╝owa─ç ujawnieniem prawdy. S─ůsiadem Dona jest z kolei hodowca kot├│w, kt├│ry zg┼éasza na policj─Ö niepokoj─ůce go ha┼éasy. Policja id─ůc za g┼éosem kota o imieniu Szatan odkrywa w piwnicy zamurowane cia┼éo zamordowanego lekarza.


W filmie widzimy kota Szatana w laboratorium, gdzie siaduje w fotelu (kadr poni┼╝ej). Czarny kocur doktora Meirschultza jest tutaj najwa┼╝niejszym kotem. Opr├│cz niego w filmie pojawiaj─ů si─Ö i inne mruczki. W innej scenie, w kostnicy widzimy kota biegaj─ůcego za szczurem. Po chwili, w kt├│rej nast─Öpuje ci─Öcie, jak s┼éusznie zauwa┼╝a jedna z recenzentek, szczura goni ju┼╝ jednak kot o innym kolorze futraÔÇŽNast─Öpnie w scenie rozgrywaj─ůcej si─Ö na ulicy widzimy walk─Ö kot├│w w domu pogrzebowym, a po chwili pies w typie teriera atakuje kota. Znalaz┼éam informacj─Ö, ┼╝e zwierz─Öta w celu wywo┼éania b├│jki mog┼éy zosta─ç ze sob─ů zwi─ůzaneÔÇŽIstnieje te┼╝ pogl─ůd (my┼Ťl─Ö, ┼╝e jest on uzasadniony), ┼╝e koty by┼éy ÔÇ×rzucaneÔÇŁ (np. na szyb─Ö), czym imitowano ich skoki. Pozostawi─Ö to bez komentarzaÔÇŽ


Kiedy Don w jednej ze scen odnajduje Szatana, okazuje si─Ö, ┼╝e czarny kot zjad┼é ze s┼éoika serce, kt├│re mia┼éo pos┼éu┼╝y─ç do wskrzeszenia prawdziwego doktora. Podobno przyczepiono mu je do obro┼╝y. Don ┼Ťciga kota, a potem pojawia si─Ö makabryczna scena z ich udzia┼éem, kt├│rej opisu Wam oszcz─Ödz─Ö. Jest ona bardzo kontrowersyjna, gdy┼╝ z perspektywy czasu nie mo┼╝na jednoznacznie stwierdzi─ç, czy kotu rzeczywi┼Ťcie nie zosta┼éa tam zrobiona krzywda, co jest tym bardziej przera┼╝aj─ůce. Ja patrzy┼éam na to uj─Öcie ze zdumieniem i przera┼╝eniem jednocze┼Ťnie. Nawet stopklatka czy kilkukrotne ogl─ůdanie nie rozwia┼éo moich w─ůtpliwo┼Ťci. Tak jak ju┼╝ jednak nie raz pisa┼éam, kiedy┼Ť zupe┼énie nie przejmowano si─Ö dobrostanem zwierz─ůt, co oczywi┼Ťcie nie usprawiedliwia filmowc├│w, jednak sceny brutalnego ich traktowania pojawiaj─ů si─Ö dosy─ç cz─Östo i nie spos├│b ich unikn─ů─ç omawiaj─ůc wcze┼Ťniejsze produkcje.


Wspomniany ju┼╝ s─ůsiad Dona (co ciekawe, nie wiadomo nawet, kto zagra┼é t─Ö posta─ç, co chyba najlepiej ┼Ťwiadczy o chaosie panuj─ůcym na planie filmowym) rozmawia z detektywem, trzymaj─ůc na r─Ökach bia┼éego, d┼éugow┼éosego kota. Za nim widzimy woliery z kotami (g┼é├│wnie d┼éugow┼éosymi). Jak si─Ö okazuje, nie jest to jednak ÔÇ×zwyk┼éyÔÇŁ hodowca kot├│w: to po prostu handlarz sprzedaj─ůcy futra, i w tym celu przetrzymuje biedne zwierz─Öta. Pos─ůdza on Dona o kradzie┼╝ kilku zwierz─ůt w celu dokonywania na nich szalonych eksperyment├│w. Dodatkowo hoduje te┼╝ szczury (przedstawicieli obu gatunk├│w s─ů, jak si─Ö chwali, ÔÇ×tysi─ůceÔÇŁ), i beztrosko stwierdza, ┼╝e obydwa zjadaj─ů si─Ö nawzajem, wi─Öc panuje u niego co┼Ť na kszta┼ét r├│wnowagi w przyrodzieÔÇŽ


Ponadto, w ostatniej scenie, w kt├│rej pojawia si─Ö kot, jego miauczenie dobiega zza murowanej ┼Ťciany w piwnicy. Okazuje si─Ö, ┼╝e rzeczywi┼Ťcie kot jest tam zamurowany, a siedziÔÇŽna zw┼éokach doktora, r├│wnie┼╝ wmurowanych w ┼Ťcian─Ö.

W ÔÇ×ManiakuÔÇŁ co jaki┼Ť czas widzimy plansze, aspiruj─ůce chyba do bycia miniwyk┼éadami z psychiatrii i zaburze┼ä psychicznych, ale czytanie d┼éugich opis├│w dodatkowo rozprasza widza.


Film rzeczywi┼Ťcie jest horrorem, i to w podw├│jnym znaczeniu. I nie mam tu nawet na my┼Ťli jego fabu┼éy. Po pierwsze, koty s─ů strasznie traktowane, po drugie, film jest pozbawiony logiki i konsekwencji, tak, jak gdyby filmowcy zapominali (albo im nie zale┼╝a┼éo) na dopilnowaniu takich szczeg├│┼é├│w, jak chocia┼╝by kolor sier┼Ťci kota bior─ůcego udzia┼é w danej scenie. Rudy czy bury, wszystko jednoÔÇŽ Jest to zlepek scen, ludzi i zwierz─ůt, bez ┼éadu i sk┼éadu. Dlatego odnotowuj─Ö tylko jego istnienie, ale ten seans mo┼╝ecie z czystym sumieniem pomin─ů─ç. Jak przeczyta┼éam w jednej z recenzji, prawdziwym maniakiem jest tu tw├│rca filmuÔÇŽ