top of page

­čÄČ Nie dra┼╝ni─ç lwa! (1960)

Zaktualizowano: 11 cze 2021


Animacja z udzia┼éem lalek Tadeusza Wilkosza (kt├│ry napisa┼é do niej r├│wnie┼╝ scenariusz i odpowiada┼é za opraw─Ö plastyczn─ů) to niespe┼éna jedenastominutowy film, zawiera jednak w sobie du┼╝o w─ůtk├│w, kt├│rym warto si─Ö bli┼╝ej przyjrze─ç.

Oto znajdujemy si─Ö w ogrodzie zoologicznym, gdzie w schematycznych, kompletnie nieprzystosowanych do zwierz─ůt klatkach (wszystkie gatunki trzymane s─ů za kratami, o wzbogaceniu i urozmaiceniu ┼Ťrodowiska mog─ů jedynie pomarzy─ç) widzimy lisa, ┼╝yraf─Ö, nosoro┼╝ca i lwa.


Lew jest obiektem du┼╝ego zainteresowania nie tylko dzieci (co ciekawe, gdy jedno z nich wchodzi do klatki, ten odwraca si─Ö do niego ty┼éem, jak gdyby si─Ö ba┼é lub popad┼é w depresj─Ö i finalnie go nie atakuje), lecz r├│wnie┼╝ doros┼éych, a jeden z nich dra┼╝ni go nawet kijem. Na widok tego akcesorium lew wpada w sza┼é, wyskakuje z klatki i w krzakach zjada napastnikaÔÇŽprzebieraj─ůc si─Ö w jego rzeczy. Tak wystrojony rusza na miasto. Kolejny zwrot akcji ma miejsce wtedy, gdy pr├│buje przekroczy─ç jezdni─Ö. Otrzymany od milicjanta mandat i gro┼╝enie pa┼ék─ů tak go rozw┼Ťcieczaj─ů, ┼╝e zjada przedstawiciela w┼éadzy i zajmuje jego miejsce. Zreszt─ů ┼Ťwietnie kieruje ruchem i wyra┼║nie sprawia mu to du┼╝─ů frajd─Ö. Kiedy zatrzymuje d┼╝entelmena w cylindrze i z orderem, siedz─ůcego w luksusowym aucie, po┼╝era go. Tak, zn├│w przyjmuje to┼╝samo┼Ť─ç swojej ofiary i udaje si─Ö do jej biura o nazwie Ultra Biuro, w kt├│rym najwyra┼║niej zjedzony by┼é dyrektorem. Odbiera telefony rycz─ůc, jednak szybko jego obiektem zainteresowania staje si─Ö umieszczona dyskretnie w rogu gabinetu otomana, na kt├│rej du┼╝y kot mo┼╝e si─Ö do woli wylegiwa─ç. Po chwili przyjmuje niezwyk┼éego go┼Ťcia ÔÇô oto do biura pofatygowa┼é si─Ö sam kr├│l, kt├│rego nadej┼Ťcie obwieszcza ÔÇ×kr├│lewskaÔÇŁ muzyka i fanfary. Z gabinetu lew wychodzi ju┼╝ przyodziany w peleryn─Ö i koron─Ö, po czym wsiada do prywatnego helikoptera dyrektora i na desce rozdzielczej wybiera kontrolk─Ö z obrazkiem przedstawiaj─ůcym Afryk─Ö. Na miejscu zastaje dziwnie znajome gatunki zwierz─ůt, nie przychodz─ůce nam do g┼éowy w pierwszej kolejno┼Ťci gdy my┼Ťlimy o tym regionie ┼Ťwiata, a mianowicie je┼╝a, lisa i zaj─ůca. Lew w ko┼äcu mo┼╝e zrzuci─ç przebranie i by─ç sob─ů, czyli drapie┼╝nikiem poluj─ůcym na zaj─ůca. Okazuje si─Ö, ┼╝e zwierz─Öta naprowadzaj─ů go na pu┼éapk─Ö ukryt─ů w ziemi, a on sam zostaje schwytany do klatki przez naukowc├│w w strojach safari. Lew zalewa si─Ö ┼ézami gdy┼╝ wie, co si─Ö ┼Ťwi─Öci, jednak ju┼╝ podczas transportu uspokaja si─Ö, a nawet relaksuje. W zoo zn├│w staje si─Ö obiektem zaczepek okrutnych zwiedzaj─ůcych, jednak zap─Ödy dw├│ch ch┼éopc├│w powstrzymuje starszy pan, wskazuj─ůc na tabliczk─Ö zawieszon─ů na klatce, kt├│ra g┼éosi: ÔÇ×Nie dra┼╝ni─ç lwa!ÔÇŁ. Tyle o fabule.


Oczywi┼Ťcie jest to bajka dla dzieci, jednak doros┼éy widz szybko zauwa┼╝y drugie dno: film jest satyr─ů na ┼╝ycie w PRL-u, gdzie liczy si─Ö tylko zajmowana pozycja (lew jako dyrektor jest traktowany z du┼╝─ů s┼éu┼╝alczo┼Ťci─ů i w ksi─ů┼╝ce zatytu┼éowanej ÔÇ×Pst.ÔÇŁ kt├│ra mo┼╝e symbolizowa─ç opas┼é─ů tek─Ö tajnych dokument├│w, otrzymuje ukryte zapasy towaru deficytowego, czyli kie┼ébasy). O podda┼ästwie i ustroju ┼Ťwiadczy te┼╝ wizerunek kr├│la wisz─ůcy w gabinecie dyrektora. Dyrektor, kt├│ry chwil─Ö wcze┼Ťniej pr├│buje wykorzysta─ç swoj─ů wysok─ů pozycj─Ö zawodow─ů i dzi─Öki niej unikn─ů─ç mandatu te┼╝ wpisuje si─Ö w ten schemat.


Lew pr├│buje odzyska─ç wolno┼Ť─ç, nawet za cen─Ö koniecznego kamufla┼╝u i prawie mu si─Ö to udaje. Jednak podobnie jak to mia┼éo miejsce w PRL-u, o ucieczce za granic─Ö mo┼╝na pomarzy─çÔÇŽ


Na uwagę zasługuje jazzowa oprawa autorstwa niezrównanego kompozytora muzyki filmowej, Jerzego Matuszkiewicza.


Poza wymiarem edukacyjnym (ÔÇ×nie dra┼╝ni─ç lwaÔÇŁ) warto zauwa┼╝y─ç, ┼╝e lew reaguje agresj─ů najcz─Ö┼Ťciej na widok przedmiot├│w, kt├│rymi jest dra┼╝niony: kija, pa┼éki. Nie dziwi to w kontek┼Ťcie tego, jak traktowane by┼éy i s─ů lwy chocia┼╝by w cyrkach. Zabawnym elementem w ko┼äcu makabrycznego (lecz oczywi┼Ťcie nie pokazanego bezpo┼Ťrednio) zjadania ludzi jest ka┼╝dorazowe wycieranie sobie pyska przez lwa (czasem nawet za pomoc─ů chusteczki).


Film powsta┼é w Studiu Film├│w Lalkowych w Tuszynie, kt├│re rok p├│┼║niej, czyli w 1961, zosta┼éo przekszta┼écone w Studio Ma┼éych Form Filmowych ÔÇ×Se-Ma-ForÔÇŁ.




bottom of page