馃幀 Wej艣cie przez balkon (2019)

Zaktualizowano: cze 11


Niespe艂na p贸艂godzinny ukrai艅ski dokument w re偶yserii Romana Blazhana koncentruje si臋 wok贸艂 specyficznej architektury blok贸w w tym kraju. W zwi膮zku z trudn膮 sytuacj膮 ekonomiczn膮 i mieszkaniow膮, ludzie zacz臋li dokonywa膰 budowlanej samowolki: dobudowywa膰 balkony, a nast臋pnie sk艂adowa膰 na nich rzeczy, kt贸re nie mie艣ci艂y si臋 w ma艂ych metra偶ach. Oczywi艣cie by艂y one budowane z najrozmaitszych materia艂贸w i o estetycznej ci膮g艂o艣ci nie mog艂o by膰 mowy, st膮d budynki s膮 鈥瀠pstrzone鈥 niepasuj膮cymi do siebie dobud贸wkami, co obecnie stanowi nawet 藕r贸d艂o bada艅 socjologicznych.


Film sk艂ada si臋 z rozm贸w z mieszka艅cami (g艂贸wnie starszymi osobami) i architektami. W艣r贸d pierwszej grupy znajdujemy kilku mi艂o艣nik贸w kot贸w.


Pierwszy bohater dokumentu, Serhiy Somkin, sympatyczny emeryt z Odessy, opowiada, 偶e lubi z balkonu: 鈥濸opatrze膰 na fruwaj膮ce ptaki. S膮 tu nawet soko艂y. Popatrze膰 na biegaj膮ce po okolicy koty, miaucz膮ce o jedzenie.鈥 Jego refleksje s膮 ilustrowane wizerunkiem czarno-bia艂ego kota, przechadzaj膮cego si臋 po podw贸rku lub le偶膮cego na s艂o艅cu.


Lidiya Kulynyak, emerytka z Dniepropietrowska, wspomina: 鈥濿prowadzili艣my si臋 do tego domu 40 lat temu. Pierwsz膮 rzecz膮, kt贸r膮 zobaczyli艣my鈥贸偶, spodoba艂a si臋 nam architektura tego miejsca, i fakt, 偶e znajduje si臋 na 艣rodku podw贸rka, dzi臋ki czemu brud z miasta nas nie dosi臋ga. Kiedy przeszklili艣my balkon, mieszkanie sta艂o si臋 wygodniejsze i znacznie cichsze. Balkon to dodatkowy, ma艂y kawa艂ek mieszkania鈥. Podczas wywiadu przez ca艂y czas towarzyszy jej trzymany na r臋kach kot o ubarwieniu syjama.


Halyna Hryzlova, emerytka z Kijowa, z kolei opowiada: 鈥濵ieszkamy w tym domu od 46 lat, od 1973 r. Wydaje si臋, 偶e przez ca艂e nasze 偶ycie, przez te 46 lat 偶yjemy razem z kotami. Nasz pierwszy kot 偶y艂 tutaj przez 25 lat, a drugi, ten tutaj, mieszka z nami od 15. Zawsze mieli艣my tutaj te ma艂e drabiny. Te drabiny s膮 tutaj dla kot贸w, 偶eby mog艂y wyj艣膰 za potrzeb膮鈥ieszkamy na pierwszym pi臋trze, koty mog膮 same wchodzi膰 i wychodzi膰, tak jak widzisz.鈥 Rzeczywi艣cie w filmie widzimy cienk膮 drabink臋, po kt贸rej wspina si臋 bia艂o-szary kot, jej pupil.


Ka偶da z pa艅 dumnie pozuje ze swoim ulubie艅cem na tle swojego ma艂ego kr贸lestwa.


Losy ludzi i kot贸w nieustannie si臋 tutaj splataj膮, niezale偶nie od tego, czy koty mieszkaj膮 w domu, czy te偶 s膮 jedynie widywane na podw贸rku. Historia, kt贸rej g艂贸wnymi bohaterami s膮 balkony, dotyka nie tylko skomplikowanej przesz艂o艣ci Ukrainy, lecz tak偶e jest zapisem kreatywno艣ci i pr贸by podwy偶szenia swojego statusu za pomoc膮 dobudowanego pomieszczenia. Dla wielu mieszka艅c贸w symbolem luksusu jest wypicie kawy na balkonie, cz臋sto po艣r贸d zgromadzonych tam mebli. Na balkonach trzyma si臋 nawet w szafkach przetwory. Jest to opowie艣膰 o pr贸bach wyj艣cia z biedy, a mo偶e raczej jej obej艣cia. Bohaterowie nie sprawiaj膮 jednak wra偶enia przygn臋bionych swoj膮 sytuacj膮, a raczej pogodzonych z losem.


Koty z kolei swoj膮 obecno艣ci膮 ubarwiaj膮 film, a tak偶e towarzysz膮 ludziom 偶yj膮c razem z nimi (lub obok nich) w trudnych warunkach lokalowych i chaotycznej, cz臋sto ma艂o estetycznej, przestrzeni.


Film obejrza艂am w ramach Festiwalu HumanDOC.