­čÄČ Aryskotraci (1970)

Zaktualizowano: cze 11


Filmy Walta Disneya maj─ů z pewno┼Ťci─ů wi─Öcej zwolennik├│w ni┼╝ przeciwnik├│w. Pojawiaj─ů si─Ö jednak g┼éosy krytyczne, zwracaj─ůce uwag─Ö na ich ÔÇ×cukierkowo┼Ť─çÔÇŁ czy wr─Öcz kicz oraz nadmiern─ů infantylizacj─Ö postaci zwierz─Öcych. Na t─Ö form─Ö zantropomorfizowania zwierz─ůt ukuto nawet termin ÔÇ×bambinizmÔÇŁ (za kt├│rym nie przepadam). Dlaczego? Pami─Ötajmy, ┼╝e w ko┼äcu w pierwotnym zamy┼Ťle s─ů to bajki dla dzieci (ok, z pewno┼Ťci─ů my doro┼Ťli te┼╝ je uwielbiamy i bardziej lub mniej jawnie je ogl─ůdamy). Tak jak ju┼╝ kiedy┼Ť pisa┼éam, nie uwa┼╝am, ┼╝eby antropomorfizacja zwierz─ůt mog┼éa przynie┼Ť─ç wi─Öcej szk├│d ni┼╝ korzy┼Ťci zwierz─Ötom. Dzi─Öki niej, ma┼éym ludziom ┼éatwiej si─Ö z nimi uto┼╝sami─ç i empatyzowa─ç, a jak inaczej wychowa─ç przysz┼éego, pe┼énego empatii mi┼éo┼Ťnika zwierz─ůt? Oczywi┼Ťcie, wiadomo, ┼╝e przesada nigdy nie jest czym┼Ť dobrym (a jest ni─ů z pewno┼Ťci─ů upodabnianie ps├│w i kot├│w do ludzi za pomoc─ů ubranek, kt├│re nie s┼éu┼╝─ů niczemu poza dobrym humorem ich w┼éa┼Ťcicieli ÔÇô chyba adekwatne s┼éowo, bo odpowiedzialny opiekun nie ubra┼éby kotki czy suczki w sukienk─Ö, kt├│ra stresuje zwierz─Ö i kr─Öpuje jego ruchy). Mam tu na my┼Ťli oczywi┼Ťcie ubranka podyktowane jedynie pr├│┼╝no┼Ťci─ů i fanaberi─ů ludzi, a nie te wymuszone ochron─ů szw├│w pooperacyjnych czy os┼éon─ů zwierz─Öcia przed czynnikami atmosferycznymi.


Wracaj─ůc po tej dygresji do Disneya ÔÇô jako osobie wychowanej na jego filmach, na tle innych produkcji dla dzieci nadal wydaj─ů mi si─Ö one znacznie ciekawsze i zabawniejsze, z bogatym ┼Ťwiatem zwierz─Öcych bohater├│w. Pami─Ötam, kiedy obejrza┼éam pierwsze trzy filmy tej wytw├│rni, wtedy jeszcze w Polsce na wag─Ö z┼éota: ÔÇ×KopciuszkaÔÇŁ, ÔÇ×Zakochanego kundlaÔÇŁ i ÔÇ×101 dalmaty┼äczyk├│wÔÇŁ. Prze┼╝y┼éam swego rodzaju objawienie: na tle bajek polskich i czechos┼éowackich (niczego im nie ujmuj─ůc - nadal uwa┼╝am, ┼╝e s─ů ┼Ťwietne i ch─Ötnie do nich wracam), do kt├│rych w p├│┼║nych latach 80. by┼é dost─Öp, rozmach i przepych zachodnich produkcji zachwyca┼é.


ÔÇ×AryskotraciÔÇŁ (ang. The AristocatsÔÇŁ) z 1970 r. w re┼╝. Wolfganga Reithermana uchodz─ů za ostatni film osobi┼Ťcie zatwierdzony przez Walta Disneya (zmar┼é co prawda w 1966 r., ale film by┼é ju┼╝ wtedy w produkcji). I rzeczywi┼Ťcie to si─Ö czuje: charakterystyczne, ┼Ťwietnie narysowane postaci (jeste┼Ťmy w ko┼äcu na d┼éugo przed er─ů CGI i komputerowych efekt├│w wizualnych), swoj─ů stylistyk─ů nawi─ůzuj─ůce do wcze┼Ťniejszych bohater├│w. Starsza, samotna dama Adelajda Bonfamille, emerytowana ┼Ťpiewaczka operowa, mieszkaj─ůca we wspania┼éym domu w bogatej paryskiej dzielnicy, przypomina swoim wygl─ůdem macoch─Ö z ÔÇ×KopciuszkaÔÇŁ (chocia┼╝ w odr├│┼╝nieniu od tamtej postaci jest oaz─ů spokoju i dobroci), a s┼éu┼╝─ůcy Edgar ÔÇô jednego z rzezimieszk├│w, porywaj─ůcych szczeni─Öta Pongo i Perdity w ÔÇ×101 dalmaty┼äczyk├│wÔÇŁ. Powtarza si─Ö r├│wnie┼╝ motyw porwania, jednak wszystko to nie znaczy, ┼╝e film jest wt├│rny wobec ÔÇ×101 dalmaty┼äczyk├│wÔÇŁ i pozbawiony oryginalno┼Ťci.


Tytu┼é filmu to zabawny kalambur s┼é├│w ÔÇ×arystokraciÔÇŁ i ÔÇ×kotÔÇŁ. A jest on uczt─ů dla oka i ducha mi┼éo┼Ťnik├│w kot├│w: a┼╝ roi si─Ö tutaj od r├│┼╝norodnych kocich osobowo┼Ťci. G┼é├│wnymi bohaterami s─ů rasowa, ┼Ťnie┼╝nobia┼éa Duchessa (Ksi─Ö┼╝na) oraz jej troje koci─ůt: podobna do mamy Marie oraz jej dw├│ch niesfornych braciszk├│w: rudy Toulouse (nazwany na cze┼Ť─ç malarza Henriego de Toulouse-Lautreca, przedstawiciela postimpresjonizmu) oraz czarny Berlioz (swoje imi─Ö zawdzi─Öczaj─ůcy kompozytorowi Hectorowi Berliozowi). Ka┼╝dy kociak ma inn─ů osobowo┼Ť─ç (jak to w ka┼╝dym miocie, co mog─ů potwierdzi─ç hodowcy): Marie jest romantyczk─ů, ale i skar┼╝ypyt─ů, Berlioz jest l─Ökliwy i wra┼╝liwy (gra na fortepianie), Toulouse za┼Ť najbardziej niesforny i zadziorny (uwielbia wyobra┼╝a─ç sobie konfrontacj─Ö z dachowcem, kt├│rego z przyjemno┼Ťci─ů by ofuka┼é i osycza┼é, je┼╝─ůc przy tym sier┼Ť─ç i ┼Ťmiesznie podskakuj─ůc na czterech ┼éapkach). Duchessa jest w zasadzie alter ego swojej pani: to dama, dbaj─ůca o dobre maniery swoich dzieci, w g┼é─Öbi duszy niepozbawiona jednak kokieterii i marze┼ä o prawdziwej kociej mi┼éo┼Ťci.


Jednak ani kochaj─ůca pani, ani jej koty nie przypuszczaj─ů, ┼╝e mieszka z nimi kto┼Ť, kto im ┼║le ┼╝yczy: lokaj Edgar liczy bowiem na to, ┼╝e to on przejmie ca┼éy maj─ůtek po ┼Ťmierci swojej chlebodawczyni. Okazuje si─Ö jednak, ┼╝e jej dawny przyjaciel-adwokat, Georges Hautecourt (przekomiczna posta─ç dziarskiego staruszka na paj─ůkowatych nogach) opracowuje testament, w wyniku kt├│rego w pierwszej kolejno┼Ťci dziedzicz─ů po niej koty, a dopiero po ich ┼Ťmierci ÔÇô Edgar. W zwi─ůzku z tym, pod┼éy s┼éu┼╝─ůcy podst─Öpem si─Ö ich pozbywa, wywo┼╝─ůc je na wie┼Ť, a sam, popijaj─ůc szampana, ┼Ťwi─Öci triumfy czekaj─ůcego go ┼╝ycia w luksusie. W domu koty opr├│cz swojej pani maj─ů r├│wnie┼╝ i zwierz─Öcych sprzymierze┼äc├│w w osobach myszki Roqueforta (kt├│rej pozwalaj─ů macza─ç ciasteczko w swojej ┼Ťmietance) oraz klaczy o imieniu Frou-Frou (w scenie na mie┼Ťcie widzimy jeszcze innego konia).


Miejskie koty s─ů kompletnie zagubione w wiejskiej rzeczywisto┼Ťci. Na szcz─Ö┼Ťcie spotykaj─ů zawadiackiego i pe┼énego uroku du┼╝ego rudego kocura, kt├│ry w ┼Ťpiewanej przez siebie piosence ÔÇ×Jakem Tomasz OÔÇÖMalleyÔÇŁ (a muzyki w tym filmie nie brakuje ÔÇô wcze┼Ťniej koci─Öta podczas lekcji ┼Ťpiewu i gry na fortepianie wykona┼éy ulubiony utw├│r swojej mamy pt. ÔÇ×Gamy i pasa┼╝eÔÇŁ) przedstawia si─Ö jako Abraham de Lacy Giuseppe Casey Thomas O'Malley). Thomas OÔÇÖMalley, s─ůdz─ůc po nazwisku, jest imigrantem z Irlandii. Swoim zachowaniem i zaradno┼Ťci─ů ┼╝yciow─ů przypomina Trampa z ÔÇ×Zakochanego kundlaÔÇŁ (zreszt─ů zn├│w mamy tutaj relacj─Ö: panienka z dobrego domu i w┼é├│czykij, pokazuj─ůcy jej prawdziwe ┼╝ycie i ratuj─ůcy z opresji). Duchessa jest wi─Öc kocim odpowiednikiem Lady.


Kocur szybko podbija serce Duchessy i ma┼éej Marie, a z czasem budzi podziw i sympati─Ö r├│wnie┼╝ u jej syn├│w. Na wsi koty spotykaj─ů jeszcze ┼╝ab─Ö (kt├│ra przestraszy┼éa Berlioza) oraz dwie g─Ösi-bli┼║niaczki, typowe angielskie egzaltowane stare panny Abigail i Ameli─Ö G─Ögacz, kt├│re razem z kotami wyruszaj─ů w drog─Ö powrotn─ů do Pary┼╝a, gdzie pragn─ů odwiedzi─ç swojego wujka, Farbrora Waldo, kt├│ry jak si─Ö okazuje jest kompletnie pijany i wymaga eskorty siostrzenic.


W scenach na wsi widzimy r├│wnie┼╝ dwa psy nosz─ůce historyczne imiona: bloodhounda Napoleona i basseta LafayetteÔÇÖa. Pilnuj─ů one starego m┼éyna. Nie spotykaj─ů si─Ö bezpo┼Ťrednio z kotami, ale s─ů zmor─ů Edgara, kt├│ry przyje┼╝d┼╝a tam na motorze. Pies rasy bloodhound pojawi┼é si─Ö ju┼╝ zreszt─ů wcze┼Ťniej w ÔÇ×Zakochanym kundluÔÇŁ, ÔÇ×101 dalmaty┼äczykachÔÇŁ, a tak┼╝e innych filmach Disneya. I tu uwaga krytyczna ÔÇô mo┼╝e nawet za cz─Östo, w ko┼äcu mamy tak─ů ilo┼Ť─ç rozmaitych ras ps├│w, ┼╝e tw├│rcy mogli wykaza─ç si─Ö wi─Öksz─ů inwencj─ů w tym zakresie.


Zanim kocia rodzina pod eskort─ů Thomasa OÔÇÖMalley trafi z powrotem pod skrzyd┼éa Adelajdy, spotka jeszcze uroczy koci jazzband w sk┼éadzie: Billy Boss (kontrabas), Scat-cat (tr─ůbka), kot syjamski Shun Gon (pianino), Hit-katt (gitara) i Peppo (akordeon). Wykonuje on dwukrotnie brawurowo utw├│r: ÔÇ×Ka┼╝dy chcia┼éby bluesa czu─çÔÇŁ, a stroboskopowe ┼Ťwiat┼éa sprawiaj─ů, ┼╝e sceny te s─ů najbardziej kolorowe w ca┼éym filmie. Szalony koci taniec ujawnia te┼╝ temperament Duchessy, kt├│ra ta┼äczy niczym Ava Gardner w ÔÇśBosonogiej contessieÔÇŁ.

Zalet─ů filmu jest r├│wnie┼╝ pi─Öknie ukazany Pary┼╝, stanowi─ůcy idealne t┼éo dla kociego romansu.


Film oczywi┼Ťcie ko┼äczy si─Ö happy endem, a jego uroda audiowizualna z pewno┼Ťci─ů dostarczy mi┼éo┼Ťnikom kot├│w wielu mi┼éych wra┼╝e┼ä i zapewni relaksuj─ůcy seans.