­čÄČ Igielnik (2017)


Brytyjski Igielnik zamierza┼éam obejrze─ç od dawna i dopiero ostatnio w ko┼äcu si─Ö uda┼éo. I nie rozczarowa┼éam si─Ö. Nie wiem, czy po prostu lubi─Ö historie o outsiderach, ludziach z jakich┼Ť powod├│w wykluczonych, nieprzystaj─ůcych do wytyczonych przez og├│┼é regu┼é, czy te┼╝ zwyczajnie tego typu opowie┼Ťci s─ů ciekawsze. I tutaj bowiem mamy do czynienia z bohaterkami, kt├│re m┼éodzie┼╝ nazwa┼éaby bez pardonu ÔÇ×przegrywamiÔÇŁ: niepe┼énosprawn─ů intelektualnie matk─ů Lyn i jej nastoletni─ů c├│rk─ů, o oryginalnej urodzie rudow┼éos─ů Ion─ů. Kobiety s─ů naprawd─Ö ÔÇ×nie z tego ┼ŤwiataÔÇŁ ÔÇô nadwra┼╝liwe, ┼╝yj─ů w stworzonej przez siebie oazie spokoju i ÔÇ×cukierkowato┼ŤciÔÇŁ: masa bibelot├│w i tandetnych figurek, kt├│rymi si─Ö otaczaj─ů, ma dawa─ç poczucie bezpiecze┼ästwa, podobnie jak r├│┼╝owe ┼Ťciany. Wiemy, ┼╝e po raz kolejny zaczynaj─ů od nowa w obcym miejscu. Nigdzie nie s─ů akceptowane ÔÇô wy┼Ťmiewane i nazywane dziwaczkami, z nikim (poza sob─ů i mieszkaj─ůc─ů z nimi papu┼╝k─ů falist─ů) nie s─ů w stanie nawi─ůza─ç g┼é─Öbszych wi─Özi. Czy jednak warto na si┼é─Ö udawa─ç kogo┼Ť innego, byle tylko inni nas zaakceptowali? Z punktu widzenia nastolatki ÔÇô pewnie tak, z punktu widzenia osoby doros┼éej ÔÇô nie.


Film pozwala si─Ö zastanowi─ç, z kim tak naprawd─Ö jest co┼Ť nie tak: czy z paraduj─ůcymi w zabawnych czapkach kobietami, czy z dr─Öcz─ůcymi ich lud┼║mi, kt├│rzy nie przebieraj─ů w s┼éowach? Pytanie to zostawiam Wam pod rozwag─Ö, przechodz─Ö jednak do tego, co nas interesuje najbardziej ÔÇô filmowych kot├│w.


A kocich trop├│w tu nie brakuje ÔÇô wspomniane nakrycie g┼éowy matki, czyli kocia czapka, sweter z kocim wizerunkiem jednej ze szkolnych kole┼╝anek, koci makija┼╝ Iony. S─ů i prawdziwe koty: koci─Öta bawi─ůce si─Ö na wystawie sklepowej sklepu zoologicznego (swoj─ů drog─ů sprzedawanie koci─ůt i szczeni─ůt w takich miejscach powinno w ko┼äcu zosta─ç zabronione, chocia┼╝ podobny proceder widzia┼éam lata temu w Hiszpanii). Dlaczego? Wstawiane do sklep├│w niczym towar maluchy pochodz─ů z pseudohodowli, czyli fabryk zwierz─ůt. Wreszcie Lyn kupuje koci─ů karm─Ö, chocia┼╝ nie maj─ů kota, a tak┼╝e zostaje przy┼éapana przez c├│rk─Ö, gdy pije ze spodeczka w spos├│b ÔÇ×nietypowyÔÇŁ (bo koci) mleko. Jej umazana napojem twarz przypomina koci─ů mordk─Ö zanim zwierzak zd─ů┼╝y si─Ö obliza─ç. Pojawia si─Ö tak┼╝e motyw bia┼éego, d┼éugow┼éosego kota, kt├│ry symbolizuje dobr─ů natur─Ö postaci, a jego duch jest widoczny na kolanach matki Iony dla prowadz─ůcego spotkanie (w kt├│rym kobieta uczestniczy) medium. M├│wi on jej, ┼╝e kot j─ů wybra┼é, poniewa┼╝ ma du┼╝o mi┼éo┼Ťci do zaoferowania. Problem polega na tym, ┼╝e nie ma kto jej od niej wzi─ů─ç. Pi─Ökny, bia┼éy d┼éugow┼éosy kot ukazuje si─Ö naszym oczom w ostatniej scenie filmu, a jego znaczenie jest symboliczne. Kogo on tym razem symbolizuje ÔÇô uwa┼╝ny widz domy┼Ťli si─Ö bez trudu.


┼Üwietna gra aktorska, kameralny nastr├│j i tocz─ůcy si─Ö na naszych oczach dramat niczym grecka (lub szekspirowska) tragedia zmierza do punktu, z kt├│rego nie ma ju┼╝ odwrotu. Ale czy mog┼éo by─ç inaczej? Po┼Ťr├│d nas s─ů przecie┼╝ ludzie, kt├│rzy ÔÇ×nie przystaj─ůÔÇŁ do wsp├│┼éczesnego, pe┼énego okrucie┼ästwa i agresji ┼Ťwiata, skoncentrowanego na rywalizacji i walce praktycznie w ka┼╝dej sferze ┼╝ycia. Czy jest to ich win─ů? Czy wi─Ökszo┼Ť─ç zawsze ma racj─Ö? Warto po seansie postawi─ç sobie te pytania. Gor─ůco polecam!