🎬 Jak zabić starszą panią (1955)

Zaktualizowano: 12 cze 2021


„Jak zabić starszą panią” (ang. The Ladykillers), film w reżyserii Alexandra Mackendricka to opowieść o gangu, który pod pozorem wynajęcia pokoju u starszej pani w celu odbywania prób zespołu muzycznego, tak naprawdę planuje napad na bank. Staruszka okazuje się jednak sprytniejsza, niż rabusie zakładali.

W filmie pojawiają się trzy papugi: kakadu (Mildred), żako (Admirał Beatty) i amazonka (Generał Gordon). Kakadu prawie przez cały czas tańczy na drążku, na którym spędza czas. Pozostałe dwie papugi znajdują się na drugim planie w klatkach. Tylko raz Admirałowi Beatty udaje się uciec. Ma to miejsce podczas próby podania mu lekarstwa. Członkowie gangu są bezradni wobec próby złapania ptaka. Czytając o filmie można się dowiedzieć, że kiedy papuga wylatuje z salonu na korytarz, lądując wyraźnie mówi… „Alec Guinness”. Następnie wyfruwa przez okno, zostaje jednak zdjęta z ogrodzenia przez nadchodzącego ulicą, podającego się za profesora szefa gangu.


Kobieta opowiada szefowi gangu, że jej mąż, kapitan, miał cztery papugi. Obecnie kobieta mieszka z trzema. Ptaki przetrwały katastrofę morską ponieważ zapobiegliwy kapitan włożył je do szalupy. Są więc one niejako pamiątką po zmarłym mężu.


Ponadto, widzimy konia, zjadającego z wózka straganiarza jabłka. Mężczyzna chce odgonić konia, który za nim podąża, i, jak twierdzi sprzedawca, zjada półtora kilograma jabłek, bynajmniej na tym nie poprzestając. Staruszka wysiada z taksówki i broni konia przed atakiem rozjuszonego kramarza. Po chwili zamieszania koń rusza sam w dalszą drogę.


Pomimo tego, że film był nominowany do Oscara w kategorii: Najlepszy scenariusz, nie urzekł mnie. Rola sir Aleca Guinnessa jest zdecydowanie zbyt diaboliczna jak na zwykłego złodzieja. Wygląda on i zachowuje się niczym wampir. Jest to ten rzadki przypadek, kiedy od filmowego oryginału wolę remake, czyli powstały w 2004 r. film braci Coen pt. „Ladykillers, czyli zabójczy kwintet” (ang. The Ladykillers). W tej wersji zamiast papug pojawia się kot (o którym wczoraj pisałam na moim drugim blogu w całości poświęconym filmowym kotom).