­čÄČ Pan Tadeusz (1928)

Zaktualizowano: cze 12


Niema wersja ÔÇ×Pana TadeuszaÔÇŁ Ryszarda Ordy┼äskiego z 1928 r. wyprodukowana przez Star Film z pewno┼Ťci─ů nie trafi┼éaby w filmowe gusta uczni├│w znudzonych lekturami szkolnymi, nas jednak interesuje z uwagi na wyst─Öpuj─ůce tam zwierz─Öta. Film zagin─ů┼é podczas II wojny ┼Ťwiatowej, jednak w latach 50. oraz we Wroc┼éawiu w 2006 r. odnaleziono fragmenty filmu, na podstawie kt├│rych zrekonstruowano 120 minut filmu (pierwotnie film mia┼é trwa─ç trzy godziny).


Jak przysta┼éo na film historyczny, znajdziemy tu siln─ů reprezentacj─Ö koni: bia┼éego rumaka Napoleona, ciemne koni legion├│w polskich, konia Hrabiego i r├│wnie┼╝ ciemno umaszczone dwa konie zaprz─Ögni─Öte do bryczki. Dwa uj─Öcia, na kt├│re warto zwr├│ci─ç szczeg├│ln─ů uwag─Ö, to to z 46. minuty, kiedy ko┼ä patrzy prosto w kamer─Ö oraz z 96. minuty, gdy konie s─ů pokazane z bliska z przodu. Napoleon rzeczywi┼Ťcie posiada┼é bia┼éego araba o imieniu Marengo (zosta┼é tak nazwany po wygranej bitwie, pierwotnie nazywa┼é si─Ö Styrie).


Nasza najs┼éynniejsza epopeja narodowa s┼éynie te┼╝ z ogar├│w, kt├│re posz┼éy w las. W 19. minucie filmu widzimy dwa bia┼ée charty rosyjskie (borzoje), kt├│re zreszt─ů wygl─ůdaj─ů na zestresowane, kolejne dwa psy ┼Ťcigaj─ůce zaj─ůca bielaka, p├│┼║niej niedu┼╝ego, bia┼éego psa le┼╝─ůcego na ganku, a jeszcze p├│┼║niej ÔÇô ogary.


Pojawiaj─ů si─Ö kr├│liki (scena ta zosta┼éa powt├│rzona potem w wersji Wajdy z 1999 r.), stadko ptactwa Zosi, a wi─Öc: g─Ösi, perliczka, kaczki, go┼é─Öbie (w tym bia┼ée), indyk. Zwierz─Öta gospodarskie reprezentuj─ů te┼╝ wo┼éy przy p┼éugu.


ÔÇ×Pan TadeuszÔÇŁ nie mo┼╝e si─Ö oby─ç bez s┼éynnych mr├│wek, a wi─Öc i tutaj staj─ů si─Ö one bohaterkami sceny z Telimen─ů i Tadeuszem.


Mniej zauwa┼╝alnym, ale niew─ůtpliwym przejawem obecno┼Ťci zwierz─ůt na ekranie, s─ů r├│wnie┼╝ trofea my┼Ťliwskie: g┼éowa dzika na ┼Ťcianie oraz poro┼╝a na ┼Ťcianie na zamku. Ponadto, w herbie odnajdziemy koz┼éa.


W 68. minucie filmu nast─Öpuje rzecz kuriozalna, i z dzisiejszej perspektywy czasu, wr─Öcz zabawna: oto w scenie polowania na nied┼║wiedzia drapie┼╝nik jest tak nieudolnie odtworzony, ┼╝e wr─Öcz widzimy wystaj─ůcego spod kostiumu cz┼éowieka. Tylko w zbli┼╝eniach widzimy przebitk─Ö na prawdziw─ů g┼éow─Ö nied┼║wiedzia (pewnie wykorzystano zwierz─Ö cyrkowe lub pochodz─ůce z ogrodu zoologicznego). R├│wnie┼╝ ÔÇ×zabityÔÇŁ nied┼║wied┼║ stanowi ┼╝a┼éosn─ů kupk─Ö czego┼Ť, co raczej z pot─Ö┼╝nym zwierz─Öciem nie ma wiele wsp├│lnego. Oczywi┼Ťcie, nie by┼éo wtedy ani dost─Öpnych obecnie materia┼é├│w, pozwalaj─ůcych zrekonstruowa─ç wiarygodn─ů atrap─Ö, ,ani technologii CGI, mimo to scena ta, jak us┼éysza┼éam od jednego z krytyk├│w, zniesmaczy┼éa na premierze nawet J├│zefa Pi┼ésudskiego, a wi─Öc niedoskona┼éo┼Ťci techniczne by┼éy widoczne ju┼╝ dla pierwszych odbiorc├│w filmu.


Mimo wszystko, jest to kawałek historii polskiego kina i chociażby z tego powodu warto ten film obejrzeć.